Dobry podkład – jak go wybrać? Test ostatnio sprawdzonych – są wśród nich perełki!

Dobry podkład do twarzy? Wiecie co, to mój święty Graal, którego nieustannie poszukuję. Ileż ja już podkładów przetestowałam! Ale to nic. Testuję dzielnie, kupuję namiętnie, a wy na tym korzystacie, bo możecie sobie poczytać recenzje różnych, wiele nich to niestety rozczarowania na maksa, ale znajda się tutaj kosmetyczne perełki. Zapraszam, dziś bierzemy na warsztat kilak podkładów do twarzy. Takich, wicie: drogeryjnych.

1. Avon Podkład matująco-antystresowy

Właściwie testowałam dwa. Jeden rozświetlający, czyli ten klasyczny, który Avon niezmiennie lansuje już od wielu lat, oraz tę drugą wersję, która ma być matująca. Dużą nadzieję pokładałam w tym podkładzie, bo mam dość tłustą cerę. Co się okazało? Okazało się, że podkład matujący roluje mi się na twarzy, a rozświetlający jest niezaprzeczalnie wciąż ideałem, który jakimś cudem odnajduje się także na mojej tłustej skórze

2. Podkład Oriflame Giordani Gold Liquid Silk Foundation SPF 12

Ideał! No ok, prawie ideał, bo są dni, kiedy jakimś cudem odrobinę gromadzi się w załamaniach twarzy. Ale poza tym – to takie płynny, baaardzo satynowy podkład, który jest lekki jak mgiełka i doskonale absorbuje się ze skórą. Jak delikatna, idealna membrana. Jest też miły w uczuciu i dotyku – twarz jest satynowa i jedwabista, skóra nabiera lekkiego matu, ale nie wygląda sztucznie. Dobry, Dobry, rzetelny, wydajny podkład.

3. Missha M PERFECT COVER BB CREAM SPF42/PA+++ 20ML

No dobra, to trochę nie fair, że przemyciłam tu krem BB do twarzy, Ale traktuję go w kategorii podkład, przede wszystkim dlatego, że jest on wydany w kilku kolorach i można go dobierać do koloru cery, nie ma jednego uniwersalnego odcienia tak jak większość kremów BB. Doskonały, idealny, dobrze kryjący, podkład BB, który owszem, może być nieco ciężki po nałożeniu, ale jeśli użyjecie go odpowiednio mało – zyskacie cerę idealną na wiele godzin. To moje odkrycie ostatnich miesięcy.

4. REVLON COLORSTAY PODKŁAD DO CERY TŁUSTEJ I MIESZANEJ

No tak, ten podkład to legenda i każda maniaczka makijażowa to wie, że jak już nie ma co wybrać i trwoga, to zawsze zostaje stary, dobry Revlon. Ten w wersji do tłustej skóry jest równie dobry jak do suchej. Lubię ten podkład, doskonale matuje i dobrze kryje i daje efekt nieskazitelnej skóry. Muszę przyznać, że musiałam nauczyć się go nakładać, bo według mnie jakoś szybko zasycha i nie da się poprawić niczego, gdy się gdzieś nałoży go za dużo. Ale ogólnie – to wspaniałość. Jego wysokość Revlon!

5. RIMMEL LASTING FINISH 25H BREATHABLE PODKŁAD

No cóż… fajny owszem, ale przez dwie pierwsze godziny. Niby skóra oddycha, ale moja gdy już tego tchu zaczerpnęła, to natychmiast zaczęła się przetłuszczać. I tyle w temacie oddychającego podkładu Rimmel.

6. LORIGINE MINERAL FOUNDATION

Mineralny podkład do twarzy – testowałam dwa, każdy z nich jest doskonały i bardzo lubię zarówno ten do cery dojrzałej, jak i ten do suchej, choć oczywiście ten drugi nie jest zbyt oszałamiający na mojej buzi. Testowałam go za sprawa przyjaciółki, która ma taki rodzaj cery. U niej wyglądał dobrze, choć po kilku godzinach i tak pojawiały się suche skórki na jej buzi, zwłaszcza na czole. Ten do cery dojrzałej jest chyba staranniej skomponowany, bo ma lepszą pigmentację i większe krycie, a cera wygląda naturalnie trochę dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *